głosów: 13
      Twoja ocena:
Pijaństwo
Utwór jest napisany w formie dialogu prowadzonego przez dwóch szlachciców. Jeden z nich opisuje libację, w której brał udział poprzedniego dnia. Przybyli do niego dwaj goście, a zgodnie z panu-jącymi zwyczajami
„Jakże nie poczęstować, / gdy kto w dom przychodzi?
Jak częstować, a nie pić? / I to się nie godzi”,
Więc na poczęstunek wypito kilka kieliszków wódki. Potem wszyscy zasiedli do obiadu, podczas którego toczyła się rozmowa na temat pijatyk – zostały one zdecydowanie potępione, jednak po posiłku padła propozycja, aby dla zdrowia wypić nieco wina. W trakcie opróżniania kolejnych butelek w biesiadników wstępował coraz bar-dziej bojowy duch, który początkowo znajdował ujście w gorącej dyskusji na tematy polityczne. Burzliwa dysputa przerodziła się w bójkę, w której ucierpiał sam gospodarz, wziąwszy „w łeb butelką”.
Przygoda ta wywołuje w nim refleksje prowadzące do stwier-dzenia:
„Bogdaj w piekło przepadło obrzydłe pijaństwo!
Cóż w nim? Tylko niezdrowie, zwady, grubijaństwo.
Oto profit: nudności i guzy, i plastry”.
Jego rozmówca podziela negatywne zdanie dotyczące tej wa-dy i przyrównuje pijaków do zwierząt. Następnie dochodzi jednak do wniosku, że zwierzęta, choć nierozumne, są rozsądniejsze od ludzi, gdyż „napoju nigdy nie biorą nad potrzebę”. Jednakże cała ta budu-jąca dyskusja kończy się w momencie, gdy pierwszy z rozmówców idzie, aby napić się wódki.
Autor potępia w tym utworze przede wszystkim źle przez Po-laków pojętą gościnność, która jest przez nich rozumiana jako wspólne pijaństwo, ale wyszydza też inną cechę: bojowego ducha. Który rodzi się przy kieliszku i tam też ginie, nie wykraczając poza biesiadną salę.
Wyświetleń pracy: 872 |