głosów: 14
      Twoja ocena:
Dramat Wyspiańskiego należy do kanonu najważniejszych utworów literatury polskiej, zakotwiczony jest głęboko w przestrzeni „przeklętych” polskich mitów narodowych. Z tego też względu stanowi w pewnym sensie tekst zamknięty, mało czytelny dla kogoś, kto nie zna naszej historii , tradycji , mentalności , polskich odwiecznych problemów związanych z marzeniami o upragnionej wolności . „ Wesele ‘’ to utwór niezwykły , nie bez powodu przecież „cała młoda polska posiwiała” , kiedy to po raz pierwszy został wystawiony na deskach krakowskiego teatru .
„Wesele ‘’St. Wyspiańskiego jest dramatem symboliczno-fantastycznym , lecz również realistycznym , spełnia rolę dramatu narodowego i dramatu społecznego . Wyspiański poddaje w swoim dramacie ocenie obie warstwy społeczne :chłopów i inteligencję , po pierwsze wydobywając z ich dusz to co prawdziwe , po drugie stawiając ich przed możliwością wspólnego czynu .
Okazuje się , że w tej pierwszej osobliwej chwili wielkiej szansy inteligencja zawiodła , a chłopi nie dorośli do tak poważnego zadania. Tragizm narodu tkwi w niemożności spełnienia skutecznego czynu , niemocy i braku umiejętności wykorzystywania szansy . społeczeństwo polskie doby Wyspiańskiego otrzymuje marną notę : słaba , niezdolna do czynów inteligencja i niedojrzali , bezradni z powodu braku dowódcy , choć gotowi do walki chłopi ...zdolni są tylko pogrążyć się w magicznym , uśpionym chocholim tańcu .
Dramat Wyspiańskiego to romantyczny teatr mitów , spektakl pełen czarów , dziwów i fantazji , jednak w swej ostatecznej wymowie przynosi smutne rozliczenie się z polskimi mitami narodowymi.
Autor dokonał w swym dramacie połączenia dwóch planów - realistycznego i symbolicznego - i dzięki temu zabiegowi wprowadził na scenę bohaterów tu), których wypowiedzi najpierw stanowią prezentację, a następnie kompromitują naszą narodową, bogoojczyźnianą mitologię. Wyspiański skonfrontował funkcjonujące od stuleci w świadomości Polaków, uznawane powszechnie za powód do dumy i wywyższania się ponad inne nacje, mity z rzeczywistością, a więc z wypowiedziami bohaterów z ich konkretnymi czynami oraz z ich podświadomością, sumieniem, pamięcią. Dopiero to zestawienie w sposób bezwzględny obnaża pustkę polskich mitów narodowych, kompromituje stereotypy powstałe na gruncie przyswajanej tradycji. Wyspiański demaskuje następujące mity:
- Mit solidaryzmu narodowego, czyli wiary, że Polacy stanowią jeden potężny monolit. Mit ten najmocniej wyrażony został w Psalmach przyszłości Zygmunta Krasińskiego: "Jeden tylko, jeden cud:/ Z Szlachtą polską - polski Lud... ". Potrzebę takiego zjednania narodowego głosiła również pozytywistyczna powieściopisarka Eliza Orzeszkowa. Mit ten obala Wyspiański poprzez ukazanie wzajemnej niechęci inteligencji i chłopów, pogardy, jaką "panowie" żywią dla wieśniaków (zwłaszcza pierwszy akt, o charakterze realistyczno-komediowym, ukazuje różnice istniejące między inteligencją a chłopstwem) a także poprzez przywoływanie wspomnień o rzezi galicyjskiej z 1846 roku.
- Mit poezji tyrtejskiej, czyli literatury potrafiąc j pobudzić społeczeństwo do działania, do walki o niepodległość ojczyzny. Dziennikarzowi ukazuje się Stańczyk i zarzuca mu "kruczy ton ", sianie pesymizmu i usypianie narodu polskiego. Kompromitacja tego mitu jest szczególnie dotkliwym ciosem dla młodopolskiej elity intelektualnej, która, zamiast stać na czele społeczeństwa i dawać przykład patriotycznej postawy, ulega wpływom dekadentyzmu, pesymizmu oraz katastrofalnego w skutkach poczucia niemocy i bezsensu jakiegokolwiek aktywnego działania.
- Mit chłopa Piasta, czyli chłopa będącego wzorem mądrości, ideałem patriotyzmu oraz polskości. Mit ten został upowszechniony w okresie Młodej Polski, ale jego geneza jest historycznie bardzo odległa - sięga jeszcze do Galla Anonima opisującego w swej Kronice polskiej (1113-1116) początki dynastii Piastów.
Zgodnie z tym stereotypem, chłop jest postrzegany jako ostoja mądrości i siły narodowej, symbol pracowitości, w końcu nieskażone źródło odrodzenia narodu w przyszłości. Tymczasem chłopi są w Weselu przedstawieni jako ludzie prości, nie rozumiejący głębiej sytuacji narodu, ciągle rwący się do "bijacki", choćby zawsze skory do awantur Czepiec.
- Mit chłopa - kosyniera - inaczej zwany mitem racławickich kos. Jest to wzbogacenie, rozwinięcie mitu poprzedniego o motyw walki w obronie ojczyzny. Oto chłop, Piast, sięga po kosę i staje do walki o niepodległość, o wolność. Często oddaje życie za Polskę. Stworzenie tego mitu było wynikiem świadomości, że wciągnięcie chłopów do powstań narodowowyzwoleńczych jest warunkiem niezbędnym do odniesienia ostatecznego zwycięstwa. Genezą mitu była bitwa pod Racławicami w marcu 1794 roku i postawa jednego z uczestników - Bartosza Głowackiego. Jednak w Weselu zakwestionowany jest również ten stereotyp myślenia o chłopach. Mieszkańcy podkrakowskich Bronowic faktycznie rwą się do walki, ale nie bardzo wiedzą, kogo i za co mają bić. Ich gniew i poczucie wielowiekowej krzywdy zawsze mogą zwrócić się przeciwko panom, do których czują nieskrywaną awersję
Polakom brak złotego rogu, nie ma jednolitej politycznej koncepcji odzyskania niepodległości. Bez połączenia wszystkich sił i bez współdziałania wszystkich klas społecznych, naród polski zawsze będzie poruszał się w kręgu dawno już przebrzmiałych mitów narodowych, nie mając szans na odzyskanie niepodległości. Sytuacja jest niemalże bez wyjścia. Chłopi chcą walczyć, ale nie zrobią nic bez przywódcy. Jednak inteligencja nie jest w stanie poprowadzić chłopów do zwycięskiej walki: Gospodarz przekazuje Jaśkowi otrzymany od Wernyhory złoty róg, a sam, zmożony alkoholem, pogrąża się w pijackim śnie. Po przebudzeniu nie pamięta już o swojej misji. Tymczasem Jasiek, szukając swojej czapki z pawich piór gubi złoty róg (symbol jednoczącej Polaków idei powstania narodowego, wspólnej koncepcji politycznej), zaś Gospodyni chowa do skrzyni złotą podkowę (symbol powodzenia całego przedsięwzięcia). Po raz kolejny wygrała prywata, przedkładanie własnych korzyści nad dobro ojczyzny. Tak właśnie należy rozumieć kończące sztukę Stanisława Wyspiańskiego pełne goryczy słowa Chochoła: "Miałeś, chamie, złoty róg,/ miałeś, chamie, czapkę z piór/ czapkę wicher niesie, l róg huka po lesie,/ ostał ci sie ino sznurl ostał ci sie ino sznur ".
Dramat kończy magiczny, somnambuliczny taniec bohaterów w rytm muzyki chochoła.
To ostatni symboliczny gest "Wesela", wskazujący na marazm, bierność, apatię, ogólną niemoc polskiego społeczeństwa, pogrążonego w letargu, tańczącego taniec niewoli.
Pojawia się symbolika zamkniętego kręgu, z którego nie sposób się wyrwać, symbolika zapowiedziana wcześniej przez motyw wirującej ćmy i motyw tańca: "raz do koła, raz dokoła". Reżyserem tej sceny jest chochoł, postać tajemnicza- krzak róży zawinięty w słomę.
Chochoł to symbol niewoli i niemocy, braku nadziei. Lecz słomę zdejmuje się na wiosnę, róża budzi się ze snu, rozkwita, czaruje urodą.
W tej wieloznaczności symbolu znajdziemy więc trochę optymizmu, albowiem uruchamia tu autor mit agrany, mit o cykliczności przyrody, który sugeruje, że idea wyzwolenia odżyje znów we właściwym czasie.
Wyświetleń pracy: 629 |